fbpx

Projektowanie a dysleksja

Doferm — krój pisma dla dyslektyków

 

 

Czy projektowanie może ułatwić czytanie?

Czy kształt litery ma znaczenie? Czy odpowiednio zaprojektowany krój pisma może ułatwić czytanie osobom z dysleksją? A może większe znaczenie niż sam font mają sposób składu tekstu, odstępy, interlinia i układ strony?

„Projektowanie a dysleksja” to moja praca badawcza poświęcona wpływowi typografii i projektowania graficznego na czytelność tekstu dla osób z dysleksją. Punktem wyjścia było rozróżnienie dwóch poziomów czytelności: legibility, czyli łatwości rozpoznawania pojedynczych znaków, oraz readability — komfortu czytania i odbioru całego tekstu.

Nie tylko teoria

W ramach pracy przeanalizowałem istniejące kroje projektowane z myślą o osobach z dysleksją oraz założenia, na których je tworzono. Następnie zaprojektowałem własny eksperymentalny krój pisma — Doferm.

Powstał on z myślą o dzieciach w wieku 9–12 lat. Jego zadaniem nie było „leczenie dysleksji”, lecz sprawdzenie, czy poprzez odpowiednią konstrukcję liter można ułatwić ich rozpoznawanie i tym samym wspomóc techniczną stronę czytania.

W Dofermie szczególną uwagę poświęciłem rozróżnialności podobnych znaków, charakterowi pisma zbliżonemu do odręcznego, wyrazistości glifów oraz proporcjom ich elementów. Sam font od początku traktowałem jako prototyp i narzędzie badawcze, a nie gotową odpowiedź na wszystkie problemy związane z dysleksją.

Projekt, który został poddany próbie

Najważniejszą częścią projektu były badania przeprowadzone we współpracy z poradniami psychologiczno-pedagogicznymi w Siemianowicach i Knurowie. Wzięły w nich udział dzieci ze stwierdzoną dysleksją w wieku około 9–12 lat.

Uczestnicy wykonywali zadania polegające na odczytywaniu pojedynczych liter, wyrazów oraz ciągłego tekstu. Mierzony był między innymi czas odczytu i liczba popełnianych błędów.

Doferm został zestawiony z Times New Roman oraz Comenia Sans. Dzięki temu projekt kroju pisma przestał być wyłącznie ćwiczeniem formalnym — stał się elementem eksperymentu, w którym decyzje projektowe można było skonfrontować z zachowaniem rzeczywistych czytelników.

Czy istnieje font dla dyslektyków?

To pytanie jest w gruncie rzeczy bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać.

Dysleksji nie można sprowadzić do mylenia kilku podobnych liter, a czytelności tekstu — do wyboru odpowiedniego fontu. Na odbiór informacji wpływa zarówno konstrukcja samych znaków, jak i odstępy, interlinia, długość wiersza czy cały layout. Dlatego moja praca jest dla mnie nie tyle próbą stworzenia idealnego fontu dla dyslektyków, ile próbą odpowiedzi na znacznie ciekawsze pytanie:

w jakim stopniu projektant może wpływać na dostępność informacji poprzez decyzje, które podejmuje podczas projektowania?

 

 

 

 

 

Listy w butelce — dzięki nim pozostaniemy w kontakcie!

    Zapisz się na newsletter


    This is a unique website which will require a more modern browser to work!

    Please upgrade today!

    Share